W ramach projektu Train your brain uczniowie klasy 5a pracowali nad słownictwem związanym z jedzeniem. Każdy przyniósł gazetki sklepowe, które szybko zamieniły się w źródło inspiracji. Uczniowie wycinali różne produkty spożywcze, od podstawowych artykułów po bardziej „ukryte” wśród promocji. Dzięki temu zestaw obrazków był naprawdę zróżnicowany.
Kolejnym krokiem było wyszukiwanie nazw produktów w słownikach. Dla wielu uczniów było to dobre przypomnienie, że słownik nie musi być ostatnią deską ratunku, tylko zwykłym narzędziem, które pomaga ruszyć dalej. Uczniowie podchodzili do tego z zaangażowaniem, porównywali tłumaczenia, upewniali się, że wybrali właściwe słowo i dopiero wtedy dopisywali podpisy.
Kiedy wszystko było gotowe, przeszli do tworzenia plakatu. Podzielili go na dwie części: healthy food i unhealthy food. To zadanie, choć proste, wymagało od nich rozmowy, wspólnego ustalenia, gdzie dany produkt powinien się znaleźć, oraz uzasadnienia swoich wyborów. Takie dyskusje były naturalnym ćwiczeniem językowym, bo uczniowie musieli się porozumiewać i reagować na swoje pomysły.
Cała lekcja była dobrą okazją do pracy w grupie. Uczniowie wymieniali się pomysłami, wspierali się przy wyszukiwaniu trudniejszych nazw i wspólnie dbali o to, by plakat wyglądał spójnie. Dzięki temu nauka słownictwa nie była oderwana od rzeczywistości – stała się zajęciem, w którym każdy miał coś do zrobienia i czuł, że jego praca ma znaczenie.
Takie działania pokazują, że poznawanie angielskich słówek może być żywe, praktyczne i zwyczajnie przyjemne.
Red. Weronika Kępa